| Autor |
Metoda gruntowa |
^SZCZEPAN Moderator

Ostrzeżeń:1
|
| Dodane dnia 31-07-2006 15:36 |
|
|
Jest to metoda zdecydowanie mniej popularna niż metoda spławikowa. Polega ona na umieszczenia przynęty na dnie łowiska.
Na jakość połowu wpływa wiele czynników takich jak: sprzęt, miejsce, głębokość łowienia, oraz oczywiście umiejetności wędkarskie. Wędka powinna mieć długośc ok.3-3,5m i być dostosowana do panujących warunków czyli np.: do wielkości łowionych ryb lub do ciezaru wyrzutu zestawu.
Metodę gruntwą najlepiej wykorzystywać w okolicach trzcin, zarośli, zatoczki. Należy jednak uważać na "zaczepy" o które na dnie większości łowisk nie trudno. |
|
| Autor |
RE: Metoda gruntowa |
~kornik Użytkownik
|
| Dodane dnia 10-09-2007 22:29 |
|
|
ja lubie metode gruntowa .nie trzeba duzo robic zarzucam i czekam na branie,a najczesciej biora wieksze okazy .fajna metoda sprubujcie |
|
| Autor |
RE: Metoda gruntowa |
~splawik-spinning-grunt Użytkownik
|
| Dodane dnia 16-10-2007 17:13 |
|
|
Metoda gruntowa zwana dziadkowa jest całkiem fajna. wydaje sie ze to jest nudne rzucac i czekac ale podczas holu serce bije jak na splawiku.
w metodzie gruntowej mozna kombinowac poprzez umieszczenie koszyczka a w nim zanety-wazne aby zaneta była bez kleju i słabo nasaczona woda-słabo tak aby nie wypadła w fazie loty i w fazie spadania na dno ale zeby sie rozsypała po namoczeniu-dotknieciu koszyczkiem dna. |
|
| Autor |
RE: Metoda gruntowa |
~Dominik Użytkownik
|
| Dodane dnia 28-10-2007 14:47 |
|
|
Własnie żeby efekty były widoczne potrzebna jest zanęta o bardzo intensywnym zapachu . Raz zakupiłem w sklepie wędkarskim bardzo tanią i duża paczke zanęty ( o ile pamiętam 3 kg za 3zł ) Wogule nic nie brało .W ten dzień były bardzo dobre brania ponieważ wędkarze którzy łowili niedaleko mnie wyciagali ładne sztuki. Na następne wedkowanie kupiłem mniejszą paczke ale o bardzo intensywnym zapachu . Za pierwszym rzutem złapałem ładnego kilogramowego karpia . Póżniej było już tylko lepiej 1,5 kg lin , 1,5 kg karp i kilka karasi .Dlatego tu jest taka moja mała rada lepiej kupić mniej zanęty ale za to lepszej bo to jest 50 % waszego sukcesu 
Edytowane przez Dominik dnia 28-10-2007 14:48 |
|
| Autor |
RE: Metoda gruntowa |
~marcinek2xl Użytkownik
|
| Dodane dnia 13-06-2008 23:40 |
|
|
Kocham tą metodę!!! Na grunt łapię przeważnie w rzekach. świetnie sprawdza się tzw. "drgająca szczytówka". Mocny kij-najlepiej ze sporym wyrzutem 120-180g powinien zapewnić utrzymanie koszyczka we właściwym miejscu,nawet ze sporym uciągiem. Osobiście na leszcze stosuję żyłkę główną 22-24 (zależy jakim koszyczkiem macham) i 30cm przypon 18-20.Konieczny jest także krętlik! Bez niego kilka-kilkanaście rzutów i z żyłki kłębek. A że leszcz lubi dobrze zjeść-zwłaszcza po tarle,na cienki i wydłużony haczyk zakładam kanapkę. Zanętę rozrabiam tak aby w przeciągu 20minut koszyczek był pusty.jak to kiedyś słyszałem "zanęta w koszyczku-nic na haczyku"i to prawda. Może ktoś powie że gruba żyłka.Uważam że łapiąc w mętnej Wiśle i często na sporych głębokościach-do 10m ryba i tak jej nie widzi. Liczą się walory smakowe.
Marcin |
|